Czytanie ze zrozumieniem.

zdjęcie 1

Najważniejsze w castingach jest… czytanie ze zrozumieniem. W ogłoszeniach castingowych zawartych jest wiele słów kluczowych. Ich zrozumienie pomaga uniknąć niepotrzebnych pomyłek przy zgłaszaniu się na casting. Rzecz, wydawałoby się, tak oczywista, że niepotrzebnie o tym pisać. My jednak mamy wątpliwości, czy tak jest.

 

Co jakiś czas szukamy odpowiednich modeli/aktorów do sesji fotograficznych. Szukamy ich w różny sposób. Najbardziej komfortowa sytuacja to taka, kiedy znalezieniem odpowiednich kandydatów zajmuje się agencja castingowa lub modelingowa. Wystarczy wysłać jej profil szukanych osób i dostajemy propozycje kilku do wyboru. Ale nie zawsze mamy taki luksus i często producenci sesji a nawet sami fotografowie poszukują wymarzonych osób do współpracy.

Modeli wybiera się zależnie od zlecenia. Jedno z naszych ostatnich ogłoszeń brzmiało:

Szukamy 2 modeli: kobieta i mężczyzna, 30+, do kampanii internetowej. Modelem i modelką może zostać każdy, kto ma dobrą ekspresję twarzy, czyli mimikę.
Zgłoszenia prosimy wysyłać na adres: office@greencarrot.pl (2-3 zdjęcia twarzy, imię i nazwisko oraz nr telefonu). Skontaktujemy się z wybranymi osobami.

Rozkładając ogłoszenie na czynniki pierwsze, mamy takie informacje:

- szukają kobiety i mężczyzny w wieku powyżej 30 lat,
- wymagana jest dobra mimika twarzy, ekspresja,
- nie muszą to być modele,
- proszą o 2-3 zdjęcia twarzy oraz kontakt (imię, nazwisko, nr telefonu),
- skontaktują się tylko z wybranymi osobami.

Jak różne zgłoszenia otrzymaliśmy, możemy jedynie opowiedzieć. Oprócz osób, które zrozumiały przekaz, były też takie, które nie bacząc na nasze zapotrzebowania, wysyłały zdjęcia roznegliżowanych sylwetek –„ a nuż się uda…?”
To niemal standard, że na ileś zgłoszeń zawsze trafiają się takie perełki. A przecież nie napisaliśmy, że szukamy odważnych modeli, z pięknym ciałem do nagości zakrytej… czy czegoś podobnego. Szukaliśmy tylko ekspresyjnych twarzy.

To drobny przykład tego, jak często osoby, które zgłaszają swój udział w castingach, nie czytają dokładnie ogłoszeń. I zapychają nasze skrzynki swoimi wielkimi zdjęciami.

Prawidłowe porftolio modela powinno zawierać:

zdjęcie portretowe en face (jedno dobre wystarczy), (jeśli posiadamy obu profili także możemy załączyć, byle bez okularów przeciwsłonecznych i innych elementów zasłaniających twarz); zdjęcie sylwetki z przodu w odpowiednich proporcjach (tylko nie ujęcie z góry – skraca sylwetkę); zdjęcie w kostiumie kąpielowym lub w bieliźnie; zdjęcie w stroju eleganckim; zdjęcie w stroju sportowym lub casual. A także dokładne wymiary, w tym rozmiar odzieży, wzrost (ten rzeczywisty a nie ten wymarzony), rozmiar obuwia.

Jeśli w ogłoszeniu proszą o 5 zdjęć, to tyle wyślij, jeśli o 10 – to 10. Jeśli chcemy pokazać więcej zdjęć, wystarczy podlinkować swoją stronę z portfolio. Ważne jest dostosowanie się do wymagań z ogłoszeń. Pojedyncze zdjęcia nie powinny ważyć więcej niż 200-300KB, takie po 4-6MB jedno zapychają niepotrzebnie skrzynki…

Bardzo często po pierwszej selekcji klient czy agencja prosi o polaroidy, czyli proste, naturalne zdjęcia modeli bez makijażu i stylizacji (twarz, profile, sylwetka w bieliźnie). Wiele modeli aż się piekli pytając „ale po co?”.
No więc po to, aby zobaczyć jak naprawdę nasz potencjalny model wygląda… Kult przeretuszowanych zdjęć jeszcze nie wyszedł z mody i warto poznać prawdę przed sesją niż się rozczarować.
Poza tym na zdjęciach w określonych stylizacjach widzimy jak sobie dany model radzi, jaki ma potencjał, ale nie zawsze możemy poznać jego prawdziwe oblicze.

Komentarze

Leave a Reply

*