Social Responsibility

zdjęcie 1

Jedna z naszych ostatnich miała nieco inny charakter niż zwykle. Nie szukaliśmy przepięknej modelki, lecz modela o ciekawej i oryginalnej twarzy. Trudność polegała na tym, że ów model miał nie mieć włosów na głowie. I wierzcie nam lub nie, ale taka niby prosta rzecz wcale nie okazała się taka prosta. W końcu się udało. Piotr przyjechał do nas specjalnie z Gdańska. (O tym, jak różnie wyglądają castingi napiszemy innym razem).

Specjalnym preparatem do włosów Paulina rysowała kontur kontynentów.

Niestandardowość tej sesji wzięła się z oryginalnego pomysłu, który pojawił się na jednym ze spotkań z naszym klientem. Przemyślenia nad kolejną sesją okładkową dodatkowo rozświetlały tego wieczoru latające nad Krakowem lampiony chińskie. Piękny widok tak w ogóle. Temat numeru miał być związany ze społeczną odpowiedzialnością i działalnością charytatywną. Skojarzenia były różne. Wygrała koncepcja przedstawienia na ludzkiej głowie krajów szczególnie wymagających naszego wsparcia.

Pomoce dydaktyczne i materiały do stylizacji.

Przed sesją najważniejsze są przygotowania. I nie ma sytuacji typu: „jakoś to będzie”.  Dlatego jedną z ważniejszych rzeczy jest dobór ludzi, z którymi pracujemy. Nie każdy makijażysta radzi sobie z charakteryzacją. Nie każdy stylista ma wyobraźnię wykraczającą poza brief. Tym razem zdaliśmy się na Paulinę, która umie idealnie wczuć się w wizję klienta i jednocześnie ma dużo własnych pomysłów. Potrafi też zrobić coś z niczego, a taka kreatywność jest bardzo pomocna w naszej branży.

Paulina w skupieniu tworzy. Afryka już prawie gotowa. A Antek filmuje nasze poczynania.

Nasza „stylizacjo-charakteryzacja” była istną alchemią. Mieszanie, sypanie, kolorowanie, wypełnianie… Efekt musiał być praktycznie doskonały przed zdjęciami. Paulina wcześniej na własnej skórze sprawdzała czy gips będzie komfortowym materiałem, czy da nam upragniony efekt popękanej ziemi. Zdobyła mech modelarski i kilka innych ciekawych produktów, których użyła do zbudowania kontynentów na głowie modela.

Lubimy patrzeć, jak nasza ekipa pracuje z pasją.

W końcu, by nie wprowadzać zbędnego chaosu, użyliśmy do zdjęć jednolitego tła.  Światło miało podkreślić nasze kontynenty. Fotograf pracował z jedną lampą główną i z blendami.

Mały making of możecie obejrzeć na filmie:

Komentarze

Leave a Reply

*